Gdy myślimy o adaptacji, najczęściej patrzymy na dziecko
Pierwsze dni w żłobku zwykle kojarzą się z emocjami dziecka:
płaczem,
niepewnością,
tęsknotą,
budowaniem nowych relacji.
Znacznie rzadziej mówi się o tym, że adaptację przechodzą również rodzice.
A przecież dla wielu z nich jest to pierwszy moment, kiedy powierzają opiekę nad swoim dzieckiem komuś innemu na dłużej.
Rodzic także doświadcza zmiany
Początek żłobka często wiąże się z:
niepokojem,
poczuciem winy,
wątpliwościami,
obawami o dobrostan dziecka.
To naturalne emocje.
Decyzja o pozostawieniu dziecka pod opieką innych osób oznacza zmianę nie tylko dla dziecka, ale również dla całego systemu rodzinnego.
Dzieci odczytują emocje dorosłych
Małe dzieci są niezwykle wrażliwe na:
ton głosu,
napięcie ciała,
mimikę twarzy,
emocjonalny stan opiekunów.
Nie muszą rozumieć słów, by wyczuwać, że rodzic jest zdenerwowany lub niepewny.
Dlatego adaptacja rodzica staje się częścią adaptacji dziecka.
Im większy spokój i poczucie bezpieczeństwa dorosłego, tym łatwiej dziecku odnaleźć się w nowej sytuacji.
Trudne emocje nie oznaczają złej decyzji
Wielu rodziców martwi się, gdy:
odczuwa smutek podczas rozstania,
ma ochotę wrócić po dziecko wcześniej,
zastanawia się, czy postąpił właściwie.
Takie reakcje nie świadczą o tym, że dziecko nie powinno być w żłobku.
Świadczą o tym, że relacja między rodzicem a dzieckiem jest ważna i pełna zaangażowania.
Adaptacja to budowanie zaufania
Rodzic w pierwszych tygodniach uczy się:
nowego rytmu dnia,
współpracy z opiekunkami,
zaufania do placówki,
oddawania części kontroli.
To proces, który wymaga czasu.
Zaufanie nie pojawia się od razu. Powstaje stopniowo dzięki codziennym doświadczeniom i wzajemnej komunikacji.
Pożegnanie bywa trudniejsze dla rodzica niż dla dziecka
Niektóre dzieci po kilku minutach:
zaczynają zabawę,
angażują się w aktywności,
nawiązują kontakt z grupą.
Rodzic natomiast przez wiele godzin może zastanawiać się:
czy dziecko płacze,
czy czuje się bezpiecznie,
czy wszystko przebiega dobrze.
To pokazuje, że adaptacja nie kończy się wraz z zamknięciem drzwi sali.
Dziecko nie potrzebuje idealnie spokojnego rodzica
Rodzice często próbują ukrywać swoje emocje.
Tymczasem nie chodzi o to, by nie odczuwać lęku czy smutku.
Najważniejsze jest, by:
rozpoznawać własne emocje,
dać sobie prawo do ich przeżywania,
nie przenosić odpowiedzialności za nie na dziecko.
Dziecko nie potrzebuje rodzica idealnego.
Potrzebuje rodzica, który mimo własnych emocji pozostaje przewidywalny i wspierający.
Adaptacja jest wspólnym procesem
Do żłobka nie adaptuje się wyłącznie dziecko.
Adaptują się:
rodzice,
opiekunki,
grupa,
nowa codzienność całej rodziny.
Każda z tych osób wnosi do procesu własne emocje, doświadczenia i oczekiwania.
Link do pobrania darmowego e-booka TUTAJ

