Wojewódzki Lider

Akademii Rozwoju Żłobków

ŁÓDZKIE

ul. Królowej Marysieńki 29/1, 05-230 Kobyłka,
 www.zlobkiikluby.pl

Warto Wiedzieć #16 – Przestymulowanie w żłobku. Jak je rozpoznać i jak mu zapobiegać

Czym naprawdę jest przestymulowanie

Przestymulowanie nie oznacza „zbyt wielu zajęć”. Z perspektywy rozwoju oznacza przeciążenie układu nerwowego, który nie nadąża z przetwarzaniem bodźców.

U małego dziecka źródłem przestymulowania mogą być:

  • nadmiar dźwięków, ruchu i komunikatów,
  • szybkie tempo dnia,
  • częste zmiany aktywności,
  • intensywna dynamika grupy.

To, co dla jednego dziecka jest neutralne, dla innego może być poważnym obciążeniem regulacyjnym.

Dlaczego żłobek sprzyja przestymulowaniu

Środowisko żłobkowe z natury jest:

  • wielobodźcowe,
  • grupowe,
  • dynamiczne.

    Dziecko jednocześnie:
  • słyszy inne dzieci,
  • reaguje na dorosłych,
  • dostosowuje się do zasad,
  • reguluje emocje w relacjach.

Układ nerwowy małego dziecka nie filtruje bodźców selektywnie odbiera je całościowo. Dlatego przeciążenie może pojawić się nawet przy dobrze zaplanowanym dniu.

Jak rozpoznać przestymulowanie u dziecka

Przestymulowanie rzadko wygląda „książkowo”. Najczęściej objawia się poprzez zmiany w zachowaniu, takie jak:

  • nagłe rozdrażnienie lub płacz bez wyraźnej przyczyny,
  • wzrost impulsywności i konfliktów,
  • trudność w skupieniu uwagi,
  • opór wobec poleceń,
  • wycofanie i „zamykanie się”.

To nie są oznaki złej woli ani braku kompetencji. To reakcje przeciążonego układu nerwowego.

Dlaczego dzieci nie potrafią „powiedzieć, że mają dość”

Małe dzieci:

  • nie rozpoznają jeszcze sygnałów zmęczenia sensorycznego,
  • nie potrafią adekwatnie komunikować przeciążenia,
  • regulują napięcie zachowaniem.

Dlatego przestymulowanie często mylone jest z:

  • nieposłuszeństwem,
  • „trudnym charakterem”,
  • brakiem kontroli emocjonalnej.

Tymczasem jest to sygnał biologiczny, nie wychowawczy.

Rola dorosłego w zapobieganiu przestymulowaniu

Dorosły nie eliminuje wszystkich bodźców, ale może zarządzać ich natężeniem i rytmem.

Wspierające są m.in.:

  • przewidywalna struktura dnia,
  • wolniejsze tempo przejść między aktywnościami,
  • stałe rytuały wyciszające,
  • ograniczenie nadmiaru komunikatów słownych,
  • wyraźne momenty „nicnierobienia”.

Mniej znaczy często bardziej regulująco.

Przestrzeń i tempo mają znaczenie

Warunki środowiskowe mogą:

  • wzmacniać napięcie,
  • albo pomagać je obniżać.

Pomocne są:

  • strefy wyciszenia,
  • mniejsza liczba dostępnych bodźców naraz,
  • możliwość chwilowego wycofania się z aktywności,
  • rytm dnia uwzględniający zmęczenie dzieci, nie tylko plan.

Przestymulowanie rzadko wynika z jednego czynnika. Najczęściej jest efektem kumulacji drobnych obciążeń.

Dlaczego nie każde „aktywizowanie” wspiera rozwój

Rozwój nie polega na stałej stymulacji. Układ nerwowy dziecka potrzebuje również:

  • pauzy,
  • ciszy,
  • powtarzalności,
  • czasu na integrację doświadczeń.

Bez momentów wyciszenia:

  • napięcie nie ma gdzie opaść,
  • zdolność do samoregulacji spada,
  • zachowanie dzieci się zaostrza.

Przeciwdziałanie przestymulowaniu to nie rezygnacja z rozwoju, lecz troska o jego biologiczne podstawy.

Przestymulowanie to informacja, nie błąd

Pojawienie się przestymulowania:

nie oznacza złej pracy opiekunki,
nie świadczy o „nadwrażliwości” dziecka,
nie jest porażką organizacyjną.

To sygnał, że układ nerwowy potrzebuje wsparcia. Im szybciej zostanie zauważony, tym łatwiej przywrócić równowagę w grupie.

Jeśli chcesz pobrać materiały do druku kliknij tutaj

Facebook
YouTube
Instagram